
Pochodzący z Florydy żółw czerwonolicy wdziera się do polskich stawów, jezior i rzek. Uwielbia żerować na piaszczystych brzegach oraz wygrzewać się na wystających z wody konarach. I nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie to, że te same miejsca upodobał sobie rodzimy żółw błotny. Obcy gad to dla niego śmiertelne zagrożenie - czytamy w "Dzienniku".
Posty powiązane:
Przeszczepy serca śląską specjalnością
Bili, okradli i grozili śmiercią, bo chcieli się zabawić
Święta dzięki dobrej woli
Jasnogórska szopka w tym roku na fosach
"Szokująca" operacja pod kierownictwem Polki
Warszawa: Oznakowano granice getta
Tragedia rodzinna w Elblągu
Dramatyczna śmierć z wycieńczenia
Samochód wjechał w grupę czterech chłopców
Nie płacisz alimentów? Nici z kredytu!
